Bycie z tym, co jest

Przydarzył mi się ostatnio moment smutku. Trwał tak długo, że miałam poczucie upływu dni, miesięcy, pór roku… Całych dekad smutku. Nie, nie miałam depresji – po prostu byłam w smutku. Nie chcę teraz wnikać w to,  kiedy się zaczął i od czego się zaczął. To nieistotne. Istotne jest to, jak na smutek reagowałam. Najpierw się go bałam, a później starałam za wszelką cenę pozbyć. To nie był mój pierwszy raz,  ale ten był wyjątkowy, bo po raz pierwszy przeszłam wszystkie fazy Żałoby po Utraconej Radości Życia: Faza pierwsza: Zaprzeczenie „Jestem zadowolona, jestem szczęśliwa! Zadbam o siebie, zjem coś dobrego,...

Read More