… czyli najdziwniejsze damskie trendy bieliźniane EVER.

Przeglądając  internety człowiek czasem trafia zupełnie przypadkowo na różne dziwactwa. Przypadkowo, bo świadomie nigdy by mi do głowy nie przyszło, żeby takich dziwactw poszukiwać, nawet by mi do głowy nie przyszło że takie rzeczy w ogóle istnieją. Zazwyczaj za internetową rozrywkę wystarczają mi zdjęcia kotów albo zachodów słońca podpisanych cytatami z Paulo Coelho. Ale czasem wśród tej papki trafia człowiek na istne kuriozum i zaczyna drążyć temat. Na przykład temat bielizny.

Poniżej subiektywny ranking najdziwniejszych damskich majtkowych wynalazków. 

1. Jestę wielbłądę: japońskie majty z wkładką Cameltoe 

Cameltoe, czyli kopyto wielbłąda, to określenie na sytuację którą można sobie wykreować zakładając obcisłe szorty, legginsy czy majtki: gdy rzeczona część garderoby wcina się w zewnętrzne narządy płciowe kobiety, tworząc taki oto kształt:

Mnie tam to bardziej wygląda na bułeczkę. W moich okolicach mówi się na takie bułki „bułki z przedziałkiem”.

Bułki pszenne z przedziałkiem

Zasadniczo wydawać się może, że cameltoe między nogami jest czymś niepożądanym, niedwuznacznie erotycznym czy nawet wulgarnym. Jak się jakąś calebrytkę z cameltoe sfotografuje, to od razu można dać na Pudelka, bo obciach. I cały świat sobie tak może myśleć, ale nie Japonia. Dlaczego to zawsze musi być Japonia? Dlaczego połowa dziwnych gadżetów, które spowodowały eksplozję mojego mózgu, została wymyślona w Japonii?

Cameltoe underwear, new from Japan

Nawet jeśli to tylko głupi żart (bo tylko takie jedno zdjęcie krąży po Sieci i nie udało mi się znaleźć żadnego sklepu gdzie można by takie cudo kupić), to jednak ktoś wpadł na pomysł zaprojektowania majtek z wbudowaną bułeczką / wielbłądzim kopytkiem – żeby było wygodniej, bo po co się męczyć i narażać na otarcia.

 

2. Nie jestę wielbłądę! Camel Toe Preventer

Wspominałam, że większość zgodnie uważa cameltoe za niepożądane zjawisko? No ale co mam zrobić jeśli tak wrednie mi bułeczkują moje ulubione szorty / ukochane legginsy? Przecież wyrzucić szkoda, ale na ulicę wyjść wstyd. I tu z pomocą przychodzi antywielbłądzia wkładka domajtkowa:

Przykleja sobie człowiek taką Cuchini do majtek i może odetchnąć z ulgą

www.cuchini.com

 

3. Taśma dwustronna mądrze wykorzystana: strapless panties

Skoro już jestem przy temacie przyklejania: można sobie sprawić samoprzylepne majtki. Tak, tak. Wielokrotnego użytku. Wystarczy umyć i przykleić znowu.

 Idea chyba była taka, żeby sznurki od stringów nie odznaczały się pod obcisłymi ubraniami.

http://www.shibuecouture.com/

4. Dla tych co taśmy samoprzylepnej nie lubią, ale sznurków nie lubią jeszcze bardziej: C-String

Wkłada się je między nogi i jakimś cudem się tam trzymają, pewnie zwyciężczyniami są tu kobiety z większymi wargami sromowymi :). C-Stringi występują w wielu wzorach i kolorach. Można sobie sprawić całą kolekcję.

Prać ręcznie.

Można sobie kupić na Amazonie, choć pewnie nie tylko tam. Na allegro też zapewne mają. 

 

5. Jestę płaska na tyłku, ale mam majtki typu push-up!

Bycie płaską jest w świecie sexy kobiet niepożądane. Te, które biustu obfitego nie mają, mogą się o niego modlić jak Kasia Figura, a jak nie są wierzące albo modlitwy nie pomogły, mogą sobie zakupić stanik typu push up, który dzięki trzykilometrowej warstwie gąbki doda optycznie tu i tam, więc zamiast się martwić, że jest się płaską deską, można zacząć się martwić „co powie facet gdy zdejmę stanik?”.

Dla tych, co mają płaskie tyłki, ratunek też jest. Majtkowe push-upy. I każda z nas może mieć krąglutkie pośladki.

http://www.dealmates.com.my/

Mogą być modele z wypełnieniem pupy, jak ten powyżej, a moga być modele podnosząco – podtrzymujące – dla tych co im pupy opadają.

Push-up Butt Bra Control PantyDouble-O Push-up Booty Bra

http://www.lovemybubbles.com/

Niestety, problem „co powie facet, gdy zdejmę majtki?” pozostaje otwarty.

 

6. Słodka perwersja: jadalne stringi z cukierków

Pełno ich w tanich sex shopach, na aukcjach allegro w kategoriach dla dorosłych i w sklepach z głupimi / śmiesznymi gadżetami. W założeniu mają chyba dodać pikanterii seksowi oralnemu tudzież ubogacić grę wstępną. Smacznego!

 

7. Perły mam tu, diamenty mam tam: stringi biżuteryjne

Bielizna luksusowa. Bielizna wyszukana. Bielizna wcale nie tania (ma któraś na zbyciu 5 tysięcy?). No ale fanaberie tego typu tanie przecież być nie mogą. A te z was, które na to stać, mogą sobie nosić perły, diamenty i turmaliny: na szyi i między nogami. Naprawdę ciekawe, choć pewnie cholernie niewygodne.

http://lolaluna-shop.pl/

 

fotki:

www.ralphmarcuss.blogspot.com

www.milionkobiet.pl

www.asiancemagazine.com

www.cuchini.com

www.shibuecouture.com

www.ameriestyle.blogspot.com

www.amazon.com

www.dealmates.com.my

www.lovemybubbles.com

www.ministerstwogadzetow.com

www.lolaluna-shop.pl