Chcę Ci powiedzieć, że jesteś piękna. Jesteś absolutnie doskonała, a ja Cię kocham. Masz mnie, zawsze i na zawsze. Żyj, masz wszystko, jesteś wszystkim. Szukaj, odkrywaj, pytaj, nazywaj. Dotykaj, smakuj, czuj.

Jesteś piękna, jesteś wspaniała. Idź za tym. Dopuść do głosu swoje ciało. Ono jest mądre, ono wie. Słuchaj, czuj, uważaj. Płyń z ciała. Ono wie, ono chce, ono jest, pragnie, tęskni, daje Ci znaki. Oddychaj świadomie. Dotykaj świadomie, czuj świadomie. Wracaj do ciała, wracaj do mnie i korzystaj z tej siły. Kiedy nie wiesz, wsłuchaj się w ciało, ono Ci powie.

Ciało jest mądre, ciało wie. Słuchaj ciała. Relaksuj się, dbaj o siebie. Głaszcz i dotykaj skóry. Patrz do wewnątrz. Słuchaj oddechu. Połóż rękę na brzuchu i wraz z rytmami wdechów i wydechów poczuj, że jesteś. Że wszystko jest dobrze. Że wszystko jest w porządku. Że jestem tu –

Twoje Ciało

 

Fragment listu mojego ciała do mnie, napisanego na warsztatach „Twoje boskie ciało – o kobiecej seksualności”. Listu może nieco chaotycznego, bo płynącego z brzucha, nie z głowy.

A tobie, co ciało chciałoby powiedzieć?