Kupa śmieci do sprzątnięcia

Widziałam dziś wielką stertę liści w parku, zagrabioną i przygotowaną do wywiezienia. I pomyślałam o jesiennych porządkach. Pomyślałam o tej kupie śmieci, którą mam w sobie. Noszę ze sobą negatywne myśli, destrukcyjne przekonania, złe nawyki. Dźwigam niszczące relacje z mężczyznami i kobietami, złe doświadczenia, które mnie blokują. Pora zrobić porządki.

Usiadłam, pomyślałam. Na szczęście miałam dziś dużo czasu. Przyglądałam się różnym rzeczom w swojej głowie. Wiele z nich wylądowało na stercie „Kupa śmieci do sprzątnięcia”. Część efektów tego myślenia przedstawia kolaż – bo lubię kolaże, pozwalają ubrać myśli w kolor, fakturę, kształt. I miałam mnóstwo frajdy rysując siebie, uzbrojoną w grabki, przygotowaną do sprzątania tej kupy śmieci w sobie. Konkretne myśli, przekonania czy relacje zapisałam sobie na oddzielnej kartce.