Dziś wpis obrazkowy, inspirowany jesienią. Bo za oknem piękna jesień. Liście szeleszczą pod stopami, wszystkie kieszenie mam pełne kasztanów, a ciepły płaszcz już czeka żeby go założyć.

Do dzisiejszego kolażu zainspirowały mnie właśnie te liście jesienne.

Widziałam dziś wielką stertę takich liści w parku, zagrabioną i przygotowaną do wywiezienia. I pomyślałam o jesiennych porządkach. Pomyślałam o tej kupie śmieci, którą każda z nas ma w sobie. Nosimy ze sobą negatywne myśli, destrukcyjne przekonania, złe nawyki. Dźwigamy niszczące relacje z mężczyznami i kobietami, złe doświadczenia, które nas blokują. Pora zrobić porządki.

Usiadłam, pomyślałam. Na szczęście miałam dziś dużo czasu. Przyglądałam się różnym rzeczom w swojej głowie. Wiele z nich wylądowało na stercie „Kupa śmieci do sprzątnięcia”. Część efektów tego myślenia przedstawia kolaż – bo lubię kolaże, pozwalają ubrać myśli w kolor, fakturę, kształt. I miałam mnóstwo frajdy rysując siebie, uzbrojoną w grabki, przygotowaną do sprzątania tej kupy śmieci w sobie. Konkretne myśli, przekonania czy relacje zapisałam sobie na oddzielnej kartce.

 

Usiądź dziś na chwilę, pobądź ze sobą. Poszukaj w Tobie tych wszystkich śmieci do sprzątnięcia. Myśli, które Cię ograniczają. Przekonań, które Cię blokują. Relacji, które Cię ranią. Wspomnień, które nie odeszły do przeszłości. A potem zagrab je na jedną kupkę, żeby nie fruwały po całej duszy – zapisz je, zanotuj w zeszycie czy na kartce. Jeśli wydaje Ci się, że jest ich strasznie dużo – nie szkodzi. Najwyżej wywieziesz je na kilka razy. Jeśli nie wiesz jak się ich pozbyć z siebie – nie przejmuj się. Zebranie ich w jedno miejsce to już wieli sukces. Od tego momentu, kiedy trafisz w sobie na taką  myśl czy przyzwyczajenie – będziesz wiedzieć już, że to tylko śmieci, które czekają na wyrzucenie. To nic ważnego. Tylko śmieci, więc nie pozwól, żeby zdominowały Twoje myślenie.

jesienne porządki