Moja Wagino,

piszę do Ciebie list po raz pierwszy w życiu, choć przecież znamy się już tyle lat! Dziękuję wszystkim mocom na niebie i ziemi że Cię mam, że mogłam Cię odkryć i każdego dnia odkrywam na nowo. Kocham Cię i jestem z Ciebie bardzo dumna. Uważam, że jesteś przepiękna, najpiękniejsza na świecie dla mnie. Tak się cieszę , że jestem kobietą.

Przepraszam za te wszystkie razy, gdy Cię nie doceniałam. Za udawane orgazmy, za to, że stawiałam satysfakcję mężczyzny ponad Twoją, naszą satysfakcję. Obiecuję Ci, że nigdy więcej taj nie będzie – nie będę udawała, że było mi dobrze tylko po to, by jakiś mężczyzna poczuł się „dowartościowany”. Chcę słuchać Ciebie i Twoich potrzeb i dbać o to, żeby nam było przyjemnie. Obiecuję uczyć się słuchać Ciebie i mówić o Twoich potrzebach mężczyznom, by umieli nas zaspokoić. Chcę poczuć moc kobiecości płynącą z Ciebie, chcę doświadczać pełni kobiecości i seksualności.

Jestem taka szczęśliwa i dumna z tego, że Cię mam. Chcę odkrywać nowe rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność, chcę kupować Ci zabawki i okazywać Ci dużo szacunku i miłości.

Dziękuję za to, że dzięki Tobie mogę doświadczać tyle cudownych, wspaniałych przeżyć.

Kocham Cię i jestem z Ciebie dumna.

 

Zdjęcie do dzisiejszego wpisu pochodzi z cudownej strony VulvaLoveLovely.